• Wpisów:193
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:37
  • Licznik odwiedzin:16 932 / 3319 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czy warto ryzykować?
Siedzę i zamiast pisać pracę licencjacką i uczyć się na egzaminy zastanawiam się czy warto?
Czy ryzykujemy żeby mieć, a tak na prawdę niestety zostajemy z niczym? Czemu życie nie uczy nas stawiania na pewniaki skoro wiemy że one wygrają. Jednak wciąż się narażamy, próbujemy po raz kolejny często znając zakończenie.

Wcześniej życie było niespodzianką, ale teraz jest oczywiste. Czy nie nazbyt je uprościliśmy?
Dawniej wszystko było nowe i pierwsze, a teraz?
Potrafimy przewidywać pogodę, ale czy to znaczy że mamy nie ryzykować i już nigdy nie pozwolić sobie na zdziwienie?
 

 
Chyba dopada mnie wiosenna chandra, jeśli tak owa istnieje.
Znowu jest mi ciężko, nikt z moich znajomych nie ma dla mnie czasu, wszyscy mają swoje życie.
A ja ja znowu czuje się jak w pułapce z której nie mam pojęcia jak wyjść.
Mam wrażenie że cały świat znowu sprzymierzył się przeciwko mnie.
Że brakuje mi celu i motywów, że znowu stoję w miejscu i że kolejny raz ktoś mnie polubił a ja go odtrąciłam- ale to już standard, ba jestem w tym bardzo dobra!

ba! jestem tak samotna że jedyne miejsce gdzie mogę się pożalić to tutaj. Czasem tak ciężko grać twardą, ale w czterech ścianach jest to niemożliwe.

Nie mam pojęcia co zrobić w którą stronę iść, zgubiłam znowu punkt odniesienia, co nie pomaga
  • awatar Projektantka86: ja polecam książke reginy brett cudowna ksiązki na wszelkie bolązki... cel masz tylko jeszce go nie odkryłaś... kieruj sie tym co Ci sprawia przyjemność i obróc to w cel życia;) ja zawsze jak jestem w złym nastroju powtarzam sobie... że nikt mi za siedzenie i nic nierobienie nie zapłaci.....marnuje tylko czas takim nimysleniemo o niczym lub myśleniem o czymś co nie przyniesie mi nic dobrego no chybaże myślenie optymistyczne....polecam wypisywanie celów, pomysłów na kartce i powieszenie koło lustra... na lodówce... gdzieś gdzie bedziesz to mijała i myślała o tym że trzeba w końcu coś zrobić by chociaz jedną rzecz z listy skreślić że jest juz wykonana noi polecam zacząc liste od takich małych rzeczy .. aby można było je szybko wykonać i były motywatorem dla wykonywania kolejnych celów..... życie jest piękne... niektórzy mają gorzej... bieda... choroby... wojna.... bedzie dobrze głowa do góry.... trzymam kciuki:)noi masz już cel pod swoim zdjęciem profilowym w opisie: o mnie:)
  • awatar Duża M.: Znam to.. ech straszne uczucie i sama nie wiem jak się tego pozbyłam. Dużo daje zmiana myślenia choć wiem,że to do łatwych zadań nie należy.. u mnie to dłuuuuuuga historia i nie powinno wracać się do przeszłości. Głowa do góry :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeszcze mam łzy w oczach..
Film o tym co w życiu ważne, o przeszłości i przyszłości, o nadziei i szczęściu.

O tym że nie zawsze możemy naprawić przeszłość nie ważne jaką siłą dysponujemy. O tym że ona nas ukształtowała i nauczyła cenić to co dostaliśmy od życia. O rodzinie i miłości, która pokona wszystko.

Kto z nas nie chciałby cofnąć czasu?? Przeżyć życia inaczej lub z kimś innym? Kto nie chciałby poszperać nad biegiem zdarzeń i sprawdzić co by było gdyby...?

Film o drodze na przód ale z wdzięcznościom w sercu za przeszłość


Ps. Cudowny wyciskacz łez, zwłaszcza kiedy ma się żal do przeszłości
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Więc czas wziąć się porządnie za siebie:
-biegać(chociaż 3x w tygodniu)
-zdrowo się odżywiać
-wysypiać się
-dbać o białe ząbki
-pilnie robić notatki i czytać teksty(mam z tym niezły problem)
-sprzątać, prasować
-zrzucić chociaż kilka kilo
-dbać o samą siebie i stawiać siebie na pierwszym miejscu
-oszczędzać!!

 

 

20

Chyba czas się przyznać że bycie nastolatką mam już za sobą Magiczna granica 20-stki przekroczona wczoraj
I chyba muszę przyznać że to były najlepiej spędzone urodziny w moim życiu

I warto wspomnieć że Pan M. mnie odwiedził, ale nie udało się- nie wszystko jest tak kolorowe w rzeczywistości.

Z opóźnieniem życzę sobie- zdrowia, miłości, wiernych i prawdziwych przyjaciół, więcej samozaparcia i silnej woli w dążeniu do celu
 

 
Moja wersja Halloweenowej charakteryzacji:-D
 

 
Paznokcie które zapuszczałam 2 miesiące mi się połamały, miałam ciężki dzień i tydzień, w sumie to nawet miesiąc. Nie potrafię przyzwyczaić się do nowego mieszkania. Lubie mieć przy sobie ludzi, których znam, a tu takich nie mam. Powroty moich współlokatorów o dziwnych godzinach wstawanie o jeszcze dziwniejszych ale i tak najlepsze są prysznice w ciągu nocy, które mnie budzą

Będę musiała się do tego przyzwyczaić bo pewnie zostanę tu jeszcze dług czas.
Jedno co utrzymuje mnie przy życiu to weekendowe powroty do domu- kiedyś ich nie lubiłam i nie korzystałam z tego przywileju, a teraz mogła bym tam przesiadywać całe dnie. Szukanie pracy spełzło na niczym- nawet nie mam na nią czasu, a tym bardziej ochoty. Z góry wiem że zajechałabym się- w zeszłym roku praca na pół etatu była możliwa bo szło się wyspać, a teraz to istna katorga.

  • awatar Pies Najlepszy przyjaciel człowieka.<33: Super blog .. Mam prośbe wpadniesz i po komentujesz bardzo na zalezy na odwiedzinach i chciałybyśmy dobic jeszcze dzis do 500 Prosze wydaje sie głupie ale prawdziwe chcesz cos w zamian pisz na priv
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
O mój Boże, płacze przez faceta. Najprawdziwszymi łzami, ale się wkopałam.
Wszystko się zmieniło, szlak by to trafił. Od zamierzchłych czasów nie płakałam z powodu faceta. Starzeje się
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się


 

 
Boże!
Znowu to robie. Co mnie obchodzi jego szczęście, a no tak- szczęście, jego szczęście...
 

 
Pozytywem treningu jest to że daje energetycznego kopa, to trzeba mu przyznać. Ale robi coś jeszcze pozwala się skupić, oczyścić myśli. Mnie dopadły dziś wspomnienia, te dobre, ale bolesne. Nie lubię do nich wracać, zapominanie boli i trwa za każdym razem dłużej. Dlatego staram się nie pamiętać, udaje że to tak na prawdę nigdy się nie wydarzyło, że on po prostu nie istniał. Że jest tylko wytworem mojej wyobraźni.
Jestem dzielna, na prawdę, ale jakże samotna
 

 
Chyba czas tu coś skrobnąć. W sumie to chciałabym powiedzieć się dużo się dzieje i dobrze, ale skłamała bym.
Nie dzieje się nic i to kompletnie nic. Moim postanowieniem było znaleźć pracę do końca lipca i zostać we Wrocławiu, ale pracy nie mam więc powrót do domu staje się jakby nieunikniony. Nie chce do niego wracać, a nie mam też kasy żeby stacjonować w mieście. Istna masakra, dodatkowo moja frustracja rośnie z dnia na dzień- nigdy nie potrafiłam dogadać się z moją matką, a wizja mieszkania z nią przez najbliższe 2 miesiące, jakoś nie specjalnie napełnia mnie szczęściem.

Dodatkowo czuję się tak samotna i niezrozumiana jak nigdy w moim życiu. Nie mam siły i ochoty na nic, brakuje mi humoru i wiecznie jestem zła.

Sprawy z M. idą powoli do przodu z jednej strony chciałabym się już z nim spotkać i mieć go przy sobie a z drugiej tak bardzo boję się odrzucenia że nie mogę się zdecydować na spotkanie.

Potrzebuje jakiejś motywacji- kopa- zmiany środowiska, czuje że to się skończy jakimiś ubogimi wakacjami, bo normalnie nie wytrzymam.



Frustracja w moim życiu właśnie osiągnęła apogeum

 

 
Potrzebuje kopa w tyłek żeby nauczyć się do tej durnej sesji i zdać ostatnie 2 egzaminy!!
Wszystko jest ciekawsze niż nauka, a jak już włączę kompa to Boże broń..
Wrrr....
  • awatar ♥ eMka ♥: Zapraszam do mnie mega wyprzedaż na prawdę tanio . Może wpadnie CI coś w oko. P.S ŚWIETNY BLOG ! :)
  • awatar ♥Katherine♥: Polubisz? www.facebook.com/Catherinesdiary Bardzo proszę i bardzo mi zależy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czasem zastanawiam się jak nisko upadłam, jestem w stanie dla miłości poświęcić wszystko. A nie mogę jej dostać.
Jestem jak narkoman na głodzie potrzebuje czyjegoś dotyku, ciepła skóry, gorących warg, żelaznego uścisku jeju dałabym wszystko. Zaprzedałabym duszę za miłość
Warto?
  • awatar Alice in Wonderland 007: super look uwielbiam takie kwiaty na materiale :)
  • awatar damka89: oddać wszystko nie warto bo wtedy może Ci wszystko zabrać, musisz się cenić i to on powinien chcieć oddać wszystko za cząstkę Ciebie ;) pozdrawiam i szczęścia !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czasem myślę że w sumie dobrze mi samej, mam czas dla siebie, dużo czasu, mogę robić co zechce. Nie muszę być zawsze perfekcyjna, nie muszę ciągle świetnie wyglądać. Mogę być paskudną sobą w 100%.
Nawet nie wiem czy teraz poradziłabym sobie w związku. To tak jakbym miliony lat była sama i się do tego powoli przyzwyczaiła. Chociaż czasem chciałabym mieć kogoś do kogo mogłabym się przytulić, komu mogłabym się wypłakać w rękaw. Ale wtedy uświadamiam sobie jak bardzo jestem silna skoro daję sobie sama radę.
Bycie singielką z własnego głupiego wyboru nie jest fajne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czasem chciałabym nie pamiętać tego wszystkiego. Nie mieć przeszłości, nie tęsknić za straconymi szansami, nie żałować głupich decyzji. Nie pamiętała bym facetów za którymi tęsknię i których mi brakuje. Nie pamiętałabym że odrzuciłam faceta na którym mi zależało. A co najważniejsze nie bolało by tak bardzo jak teraz
 

 
Teraz sama dziwi się
jak tak mogła przespać życia pół
Co takiego było w nim
że nic nie chciała więcej?




Coś jest w tym że my kobiety kochamy drani, to oni nas tak pociągają i mieszają w głowach. W nich najłatwiej się zakochać, mimo wiemy że nie możemy ich zmienić. Wpadamy po uszy a później cierpimy, bo taka jest kolej rzeczy. Dobrze wiemy jak skończy się taka znajomość, jednak coś na pcha w stronę takich facetów. Najgorsze jest to że ciężko wyleczyć się z takiej znajomości, bo daje ona dużo adrenaliny i mega kopa do przodu.
  • awatar Alice in Wonderland 007: wspaniała kreacja
  • awatar Gość: zarabiaj pieniądze klikając ! Szybko łatwo prosto ! wejdź i sprawdź, i Ty możesz zacząć zarabiać już dziś . ;) http://www.ermail.pl/klik/UHZVamY= polecam !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Emocje opadły, ja się uspokoiłam. On dał jasno do zrozumienia że w nic się nie będziemy bawić.
Powiedziałam że mógł mnie pocałować- powiedział tylko że nie chciałam.

Teraz bym chciała, chciałabym żeby mnie przytulił i potrzymał w ramionach, ale jeśli tego nie zrobi- to i tak dam radę. Silna ze mnie babeczka
 

 
Czy zawsze kiedy życie zaczyna mi się układać musi się zjawić ktoś kto zachwieje całą moją stabilizacją?? Ułożyłam i zaplanowałam sobie wszystko, miałam plan na to jak pokierować swoim życiem. A tu po pół roku pojawia się on i ja mam te durne motyle w brzuchu kiedy mam go spotkać. Potem jeszcze słyszę że miał ochotę mnie pocałować, ale nie zrobił tego bo nie był pewny czy ja tego chciałam. Cholera, cholera,cholera znam go wiem jaki jest dla kobiet i wiem że nie będziemy razem jak i to że nie zmieni się tylko ze względu na mnie. To typ faceta, któremu dziewczyna złamała raz serce i dzięki temu nienawidzi on całej naszej populacji.

Chociaż może i jestem idiotką, ale spodobało mi się kiedy się ze mną droczył i kiedy mnie przytulił, kiedy sprawdzałam jak bije jego serce, kiedy czułam jak pachnie...

Ale dobrze wiem i ciągle sobie powtarzam że go znam i wiem jak będzie, wiem że mnie zrani i zostawi.

Powiedziałam mu że nie lubię się rozczarowywać kiedy siedzieliśmy w ciemnym pokoju, zapytał skąd wiem że się rozczaruje

Po prostu wiem, rozczarowałam się w życiu tyle razy że już wiem kiedy ono nadejdzie.

Mantra na dziś: Nie angażuj się nie angażuj się nie angaż.......
 

 
Czy można wieść życie bez zmartwień?? Właśnie czytam książkę "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie. I wiecie co?? To zmartwienia nas niszczą, jak malutkie szpileczki wbijane niepozornie w nasze ciała i umysły. Martwimy się, rozpamiętujemy przeszłość i zamartwiamy o przyszłość. Niewielu z nas żyje dniem dzisiejszym licząc na to co przyniesie los. Ciężko jest odgrodzić się od przeszłości, zapomnieć o tym co zrobiliśmy źle, ale wracamy, chociaż nic już nie możemy zmienić. Bo żadna sytuacja nie powtórzy się już nigdy. A o przyszłość można jedynie dbać, a nie się o nią zamartwiać.
  • awatar A'nasa ♥: Super blog *o* Dużo inspiracji , Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co myślicie o powrotach?? Warto wracać do czegoś co się kiedyś nie udało?? Czy ma sens wchodzenie drugi raz do tej samej rzeki kiedy za pierwszym razem się nie udało?? Wiadomo że z czasem jestesmy mądrzejsi, ale czy dzięki temu nie popełnimy tych samych błędów??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Może jako ludzie tak obsesyjnie pragniemy szczęścia że gdy tylko dostaniemy jego marną namiastkę, wierzymy że to właśnie to czego cały czas szukaliśmy?
Każdy z nas czegoś pragnie, sławy, pieniędzy, miłości, zrozumienia, nadzieji. W każdym jest coś co uruchamia cudowny mechanizm szcześcia
 

 
Jak odnaleźć wiarę?? Jest wiara nadzieja i miłość, a co kiedy zostaje tylko nadzieja? Nadzieja że gdzieś tam w tym świecie jest jeszcze miłość. Że wiarę można jescze kiedyś poczuć, kiedy znajdzie się sens. To co trzyma nas przy życio to te trzy elementy. Zawsze gdy zostanie choć jescze jeden możesz odzyskać swoje życie, ale kiedy nie zostanie już żaden, nic nie poradzisz, nic nie pomoże. Te trzy elementy scalają nasze życie, pozwalają patrzeć przed siebie i śmiało iść do przodu, pozwalają zmieniać nasze życie, albo w nim trwać.

Nadzieja tylko tyle mi pozostało, nadzieja na to że wszystko się uda, że kiedyś odzyskam wiarę i ponownie uwierzę w miłość.


Pełnia szczęścia, trzeba ją tylko odnaleźć